

Poprzedni odcinek
S02E42 - "Ścinki 3"
Wyemitowany Dec 31, 2000, 11:00 AM
Następny odcinek
Serial zakończony
Opis
Odcinki (2 Sezonów · 83 Odcinków)
Rozstania i powroty
Kasia przyjmuje jednak stanowisko komendanta posterunku pod Radomiem i zostawia Czarka, który bardzo to przeżywa. Komendant z kolei cierpi z powodu wyjazdu Zofii (II), a Arnie - Luksusa. Nikt nie tęskni za Stępniem, który udał się do Stanów Zjednoczonych na operację wzroku. Komendant zmartwiony udaje się do domu, wcześniej mianuje Czarka swoim zastępcą, który wygrał "wybory" na to stanowisko. Kasia wkrótce wraca do Warszawy, ale nie chce zamieszkać w policyjnym akademiku, woli już wprowadzić się do celi na 13 Posterunku. Czarek postanawia uporządkować swe sprawy i w tym celu załatwia Agnieszce maturę, dogadując się, choć nie bez problemów, z dyrektorem jej szkoły oraz jej wychowawczynią. Nie może jednak uporządkować swych stosunków z Kasią. Po jej powrocie, kiedy ona chciała się pogodzić, miał jej za złe, że go "zostawiła i poniżyła". Później role się odwróciły i kiedy on chciał, by było jak dawniej, ona zmieniła zdanie. Ponieważ zamknęła się w celi i zasnęła, Czarek podjął próby dostania się do środka. Niestety ani stworzony przez siebie "wysięgnik", którym starał się wydobyć klucze, ani prośby, ani rozkazy, ani pozorowanie samobójstwa nie dały rezultatów. Wreszcie Czarek podejmuje ostatnią próbę i krzyczy, że jest pożar. Arnie bierze te słowa poważnie i "gasi" celę. W rezultacie Kasia kończy wyglądając jak bałwan. Na nieszczęście Czarka zjawiają się inspektorzy z Wydziału Kontroli Wewnętrznej, którzy słyszą oskarżenia pod adresem zastępcy komendanta o namawianie do kradzieży, brania łapówek i molestowanie seksualne "bałwanicy". Ratuje go przydzielona z Płocka do pracy na posterunku policjantka Andżelika (dla przyjaciół - Andżela), która wymyśla mu alibi. Niestety Czarek również kończy wyglądając jak bałwan, kiedy podczas gaszenia prawdziwego pożaru celi, zostaje "ugaszony" przez Arniego.
Jan 2, 2000
30 min
Zastępca komendanta
Kasia chce by między nią a Czarkiem było jak dawniej, jednak Czarek bardziej jest zajęty Andżeliką. Dotyka nawet piersi Andżeli, kiedy między obiema policjantkami rozpoczyna się kłótnia na temat ich przymiotów. Widzą to niestety inspektorzy, po raz kolejny oskarżając go o molestowanie policjantek i informują, że stracił posadę zastępcy komendanta. Na jego miejsce przybywa niejaki Rysiu - były saper z żelazną ręką i nietypowym aparatem słuchowym. W międzyczasie załamaną postępowaniem Czarka Kasię pociesza Jola, której bardziej chodzi o to, by odegrać się na Czarku niż ulżyć Kasi, więc jeszcze podburza ją przeciwko byłemu zastępcy komendanta. Z kolei komendant postanawia "zapoznać się" z Andżelą w swym gabinecie. Tymczasem Rysiu w celu przetestowania policjantów przyniósł dwie paczki. Jedna z nich trafiła do Czarka i skończyło się to dla niego niezbyt dobrze, bowiem zawierała bombę. Drugą, ku przerażeniu Czarka, dostała Kasia. I jakkolwiek sama paczka krzywdy jej nie zrobiła, bo zawierała doniczkowego kwiata, to krzywdę zrobił jej Rysiu poklepując ją żelazną ręką. Czarek pospieszył ku swej ukochanej i wtedy doszło między nimi do chwilowej zgody. Ponieważ Rysia na stanowisku zastępcy komendanta widział poza nim samym tylko komendant i początkowo Kasia, odbył się konkurs. I chociaż pojawiło się kilku kandydatów, to żaden z nich nie znalazł aprobaty większości, chociaż ostatni był już tego bardzo bliski. Czarek, którego popierał tylko Arnie, a poza tym piastował już to stanowisko, wysuwa kandydaturę Kasi. Dziewczyna na to się nie godzi, podobnie komendant, który kończy konkurs mianując swym zastępcą Rysia.
Jan 9, 2000
30 min
Narzeczona dla Perszinga
Kasia nie chce wrócić do Czarka i nadal mieszka w celi. Nie chce z niej wyjść, nawet kiedy nie ma gdzie umieścić oskarżonego o kradzież pistoletu Rosolaka, bowiem w drugiej przebywają kibice Legii i Widzewa. Arnie przyprowadza Agnieszkę i jej chłopaka, z którym na wpół nago opalała się w parku. Czarek wygania chłopaka Agnieszki, a ją samą zamyka w celi z Kasią, która mówi siostrze Czarka, czym może ją uwieść mężczyzna (V Symfonią Beethovena, owłosieniem, gryzieniem w ucho). Agnieszka obiecuje dochować tajemnicy, ale zdradza ją bratu w zamian za wolność. W odwiedziny wpada Stępień, który po operacji wzroku widzi lepiej niż wszyscy. Jego wzrok przenika bowiem przez pierwszą warstwę obiektów. Widzi więc bombę w paczce Rysia, pchły na głowie Arniego, zawartość szafy, ludzi w bieliźnie, a jeśli jej nie noszą -- nagich. Później uwagę wszystkich przykuwa obstrzępiona nogawka spodni komendanta. Ten informuje, że Pershing ostatnio jest niewyżyty, więc osoba która znajdzie mu "dziewczynę", dostanie tydzień urlopu. Czarkowi po wielkich trudach udaje się zaśpiewać (!) V Symfonię. Kasia słysząc ją jakby zahipnotyzowana jest gotowa oddać się posterunkowemu. Czarek musi dwukrotnie przerywać, kiedy Arnie przyprowadza najpierw suczkę, lecz za małą i za chudą, a potem... psa, chociaż Pershing jest normalny. Arnie musi więc szukać dalej. Czarek rozpoczyna swe zaloty po raz trzeci, tym razem po ciemku. W międzyczasie wchodzą inspektorzy. Czarek gryzie więc w ucho Pierzchałę, a Kasia powala Kota, który nieświadomie dobierał się do niej. Policjantom jakoś udaje się zatuszować ten incydent. Tydzień urlopu dostaje Czarek, bowiem przyprowadził suczkę ("koszykarkę"), która przypadła do gustu Pershingowi. W międzyczasie rywalizację przegrał też Rysio, który proponował mechaniczną sukę. Kasi natomiast zmieniły się upodobania (na IX Symfonię), więc Czarek znalazł się w punkcie wyjścia.
Jan 16, 2000
30 min
Strajk cz.1
Ponieważ Czarek śpi na służbie podczas nocnego dyżuru (i śni o hitlerowcach), za karę dostaje kolejne nocne dyżury. Ponieważ jest środa próbuje jakoś wyrwać się na mecz, to samo proponuje Kasi, ale ta odmawia obawiając się kłopotów. Rysio przyprowadza skrzypka, który grą dorabiał pod kościołem i o mało nie wysadza jego Stradivariusa. Muzyk żąda przeprosin, a kiedy ich nie otrzymuje urządza strajk okupacyjny. Również o strajkach czyta w gazecie Czarek, wpada więc na pomysł zorganizowania protestu na posterunku. Dość szybko przyłącza się do niego Arnie i Andżela. Tylko Kasia jest przeciwna. Czarek dzwoni do reklamującego się w gazecie specjalisty od strajków. Kiedy więc zjawia się Stępień, wszyscy sądzą, że on jest tym fachowcem. Okazuje się jednak, że on tylko snuje się bez celu po tym, jak policja odrzuciła jego prośbę o zgodę na powrót do pracy. W końcu przybywa ów specjalista, niejaki Roman, który zaraz na wstępie poleca związać skrzypka. W międzyczasie po krótkiej nieobecności wraca Rysio i także staje po stronie strajkących. Roman spisuje listę postulatów, chociaż nie bez problemów, wśród których są: przywrócenie do pracy Stępnia (jako główne żądanie), wolne środy (na mecze Czarka i wizyty w solarium Andżeli), wyższe płace, więcej amunicji i mniej przemocy (żądania Arniego). Kasi ("łamistrajce") protestujący tłumaczą, że robią to dla Stępnia, więc również zgadza się przyłączyć. Roman sugeruje, że Stępień mógłby głodować, gdyż to z pewnością by pomogło. Pojawia się również motyw taczek. Chociaż cele są wspólne, wciąż dochodzi do nieporozumień, a jedno z nich przeradza się w bójkę między Arniem i Czarkiem. Ma ona miejsce akurat w momencie, kiedy zjawia się komendant. Za karę dostają oni nocne zmiany na kolejne dni, Czarek informuje jednak komendanta, że powiedział o tym w niezbyt odpowiednim momencie, bowiem strajkują.
Jan 23, 2000
30 min
Strajk cz.2
Mimo że komendant każe zakończyć strajk, wszyscy są nieugięci. Niestety niedługo. Najpierw po negocjacjach z komendantem Czarek w zamian za spełnienie tylko jego postulatu jest gotowy zakończyć protest, a później Andżela przechodzi na stronę komendanta. Oczywiście reszta nie zamierza przestać strajkować, więc Czarek wraca do nich i w międzyczasie zabawia się z Kasią. Roman natomiast oblicza swe honorarium. Okazuje się jednak, że 13 Posterunek jest dobrym miejscem na protesty, więc zjawia się Jola ze swymi koleżankami z "pracy" i żąda opieki policji i zmiany alfonsa lub większych pensji, a także ksiądz, któremu nie podoba się to, iż prostytutki kręcą się koło kościoła. Księdza udaje się pozbyć szybko, trudniej Joli z koleżankami, zwłaszcza że Rysiu podrywa Jolę, a Arnie ugania się za inną dziewczyną. Protest zostaje czasowo zawieszony, kiedy zjawia się konwojent, który informuje o napadzie na konwój. Czarkowi udaje się odkryć, że żadnego napadu nie było, więc aresztuje mężczyznę i wraz z Arniem idzie po drugiego konwojenta. Wraca ksiądz i razem z Alfem, Jolą, Kasią i Rysiem komendant rozpoczyna negocjacje, z których po kolei wyrzuca Rysia (każąc mu zrobić "głupią minę", więc Rysio robi prawdziwą "głupią" minę i o mało nie wysadza posterunku), księdza, Kasię i Jolę. W międzyczasie przyjeżdża Mirella Ciapara zrobić reportaż o policjantach, którzy mimo strajku udaremnili napad tysiąclecia. Reporterka rozpoznaje w Romanie człowieka namawiającego do strajku w telewizji. Czarek z Arniem przyprowadzają tymczasem drugiego konwojenta. Kiedy wpada Agnieszka i informuje o strajku w szkole, do którego uczniów namawiał również Roman, Czarek postanawia zakończyć protest. Wyrzuca Romana, dziwki i Jolę, po czym niszczy Stradivariusa w pojedynku z Rysiem. W zamian oferuje skrzypkowi... gitarę. Rysiu natomiast obiecuje skleić instrument.
Jan 30, 2000
30 min
Niewidzialni
Ponieważ komendant kręci z Andżeliką, a Rysio z Jolą, Czarek postanawia pogodzić się z Kasią, która wciąż czuje do niego urazę, ale zgadza się na kolację i kino. Kiedy Kasia wychodzi na patrol, Czarek zamawia więc róże, załatwia również z pomocą Agnieszki i Arniego bilety na "Przeminęło z wiatrem" i rybę. W międzyczasie Arnie przyprowadza mężczyznę, który twierdzi, że skradziono mu dokumentację jego wynalazku, którym jest... płyn na niewidzialność. Czarek oczywiście mu nie wierzy i próbuje się go pozbyć. Wynalazca by udowodnić, iż mówi prawdę, wypija płyn, o którym mówił i rzeczywiście znika. Postanawia również odegrać się na policjancie za to, że go poniżał i ignorował. Chowa, a potem drze bilety do kina, zjada rybę, bije Czarka i grozi mu śmiercią z karabinu. Posterunkowy dzielnie walczy, ale ma niewielkie szanse na pokonanie niewidzialnego wroga. W międzyczasie powraca komendant z Andżeliką i Rysio. Widząc jego dziwne zachowanie, wszyscy sądzą, że Czarek jest chory. Komendant dowiedział się również, że posterunkowy obraził Rysia i molestował Andżelikę, więc postanowił go zwolnić. Kiedy jednak Czarek rozpłakał się, komendant wycofał się ze swej decyzji. Na nocnym dyżurze został Czarek z Andżeliką. Ta obiecuje zostawić go samego za "całusa", do którego wszakże nie dochodzi, bowiem zjawia się Kasia. Ukochana Czarka widząc podarte bilety, zjedzoną rybę i słysząc od Andżeliki o łóżkowych wyczynach posterunkowego (chociaż to niewidzialny wynalazca ją obściskiwał), płacze. Czarek próbuje wszystko wyjaśnić, ale Kasia nie wierzy mu do momentu, kiedy Czarek wypija resztkę płynu i w połowie znika. Andżelika widząc tylko górną połowę posterunkowego, mdleje. Niewidzialny wynalazca tymczasem ucieka z posterunku ugodzony przez Kasię widelcem w czułe miejsce po tym, jak i do niej się dobierał.
Feb 6, 2000
30 min
Przedstawienie
Komendant chce udowodnić, że jego policjanci potrafią się wykazać, więc postanawia wystawić przedstawienie dla komendanta stołecznego oraz komendantów wojewódzkich wraz z rodzinami oraz księdza. Ponieważ próby "Czerwonego Kapturka" nie zapowiadają sukcesu sztuki, Rysio sugeruje, by zamiast niej przygotować "Frankensteina", gdyż na pewno bardziej się spodoba. Nadchodzi dzień spektaklu, a ponieważ nie było zbyt wiele czasu na próby, licznie zgromadzeni goście oglądają wielką improwizację w wykonaniu policjantów 13 Posterunku. Spektakl opowiada o baronie Frankensteinie (granym przez Czarka), który z pomocą garbusa Rudolfa (Rysia) próbuje ożywić ciało martwego biednego hodowcy stonóg (Arniego). W międzyczasie zamierza również przedstawić swą narzeczoną (Kasię) mamie (Andżeli). W rolach epizodycznych występuje specjalnie ściągnięty na tę okazję Stępień. Baron ma problemy z ożywieniem martwego ciała, zwłaszcza że głowę bardziej mu (i jego pomocnikowi) zaprząta piękna narzeczona. Skonstruowana przez Frankensteina maszyna do ożywiania nie daje żadnego efektu, więc postanawia on dokonać przeszczepu mózgu, co również nie jest łatwe, bowiem ręczną piłką nie może dostać się do czaszki. W końcu używa piły mechanicznej i wszczepia zwłokom mózg wilka oraz oko hrabiny, bowiem jego własne zostało przypadkiem uszkodzone podczas "operacji". Ponieważ przedstawienie staje się coraz bardziej drastyczne, niektórym widzom robi się słabo. Czarek postanawia kontynuować. Baron postanawia jednak użyć maszyny do ożywiania. Przerwę w obwodzie elektrycznym likwiduje garbus i narzeczona Frankensteina, która zostaje porażona prądem, ale maszyna spełnia swoje zadanie i przesyła ogromną dawkę energii martwemu ciału, które ożywa. I chociaż przedstawienie kończy się zgodnie ze scenariuszem, to niewielu widzów ma szansę zobaczyć zakończenie, gdyż prawie wszyscy wcześniej mdleją lub walczą z md
Feb 13, 2000
30 min
Stażysta
Tego dnia posterunek ma samych dziwnych gości. Najpierw pensjonariusz szpitala psychiatrycznego grozi policjantom pistoletem na wodę, później Andżela przyprowadza ser-yjnego mordercę, który w supermarkecie tasakiem "mordował" sery. Jest jeszcze ranny mężczyzna ze strzałą wbitą w nogę. W tym jednak nie ma nic dziwnego, biorąc pod uwagę fakt, iż Stępień na posterunku i poza nim trenuje z łuku swą celność. Zjawia się także mężczyzna ze strzałą wbitą w pierś. Nie jest jednak ranny, bowiem miał na sobie kamizelkę kuloodporną. Okazuje się nim być stażysta Bączek - syn ministra, który trafił na 13 Posterunek na trzymiesięczne przeszkolenie. Komendant każe policjantom się nim zająć i przekazać mu część swych umiejętności. Kiedy policjanci to robią, gość szybko zauważa, iż łamią wiele punktów regulaminu. Czarkowi, Kasi, Stępniowi i Arniemu nie podobają się ciągłe uwagi Bączka i by odciągnąć go od pracy, dwaj ostatni proponują grę na pieniądze o to, kto celniej strzela z łuku. Oczywiście szybko wycofują się z zakładu, kiedy okazuje się, że stażysta jest uczniem swego ojca, którego hobby jest łucznictwo. W odwiedziny wpada Jola, która szuka Rysia, jednak nie zastaje go. Rysio był na posterunku tylko przez moment, kiedy powrócił z akcji, podczas której nie obyło się bez wybuchu i zniszczenia czterdziestego szóstego (!) munduru. Bączek tymczasem zapoznaje się bliżej z Kasią i umawia się z nią na kawę. Czarkowi, któremu nie podobają się śmiałe zamiary stażysty wobec Kasi, chociaż ta nie jest temu przeciwna, każe mu milczeć, grożąc, że poinformuje przełożonych, iż nie nadaje się na policjanta. Bączek nic nie mówi, nawet kiedy posterunek ponownie odwiedza "psychol", tym razem z prawdziwą bronią i grozi mu śmiercią. W końcu odzywa się, a Czarek informuje go, że przegrał. Bączek wygrał jednak randkę z Kasią, która po wytrąceniu pistoletu przestępcy idzie ze
Feb 20, 2000
30 min
Wielkie stopy
Czarka wręcz zżera zazdrość o Kasię, która spotyka się z Markiem Bączkiem. Ponieważ na posterunek Kasia przyszła z chustką na szyi, posterunkowy zaczął podejrzewać, że między nią a stażystą doszło do zbliżenia. Zwłaszcza że Kasia zachowuje się tak, jak by tak właśnie było. Atmosfera rozgrzewa się, kiedy Czarkowi puchnie stopa po przypadkowym nadepnięciu jej przez Arniego, a Andżela mówi, iż mężczyźni z wielkimi stopami mają powodzenie u kobiet, gdyż rozmiar stóp świadczy o rozmiarze męskiego "pistoletu". Mężczyźni nie bardzo w to wierzą, jednak następnego dnia Rysio przychodzi w butach o kilkanaście numerów większych niż jego dotychczasowe, Czarek ma stopach płetwy, a Marek ogromne buty wędkarskie. Kasia natomiast wypycha biustonosz policyjnymi hełmami, gdyż Czarek uświadomił jej, że kobiety z dużymi piersiami mają największe "rwanie". Andżela i Kasia postanawiają sprawdzić, czy powiedzenie o stopach jest prawdziwe i ocenić męskie organy. Czarek proponuje, że pokaże kasetę video, która zawiera igraszki z Kasią, a Rysio "ambitny" film porno, w którym wystąpił. Pomysł zostaje odrzucony, a dziewczyny zamierzają ocenić narządy na żywo. Do jury chce wkręcić się również Jola, ale w obawie przed stronniczością zostaje wyproszona. Pierwszy ma pokazać się Czarek, ale wstydzi się i pokazuje tylko przepaskę biodrową, czym i tak gorszy, a raczej cieszy zakonnicę, która wpadła zgłosić kradzież. Zostaje więc zdyskwalifikowany. Kolejny ma odsłonić się Bączek, który istotnie to robi, a ponieważ Czarek wezwał inspektorów, ma dość liczne grono widzów. Inspektorzy słysząc nazwisko Marka błyskawicznie opuszczają posterunek, więc plan pozbycia się Bączka nie powiódł się. Czarka spotyka jeszcze jedna przykra niespodzianka, bowiem zjawia się Agnieszka, która pożyczyła prawdziwe buty Czarka i mówi wszystkim, że mają rozmiar 7, ale i tak są dla niej za małe.
Feb 27, 2000
30 min
Plan
Po kontroli porządku na posterunku i odkryciu mnóstwa rupieci w piwnicy Czarek jest zobowiązany do posprzątania. Pilnuje go Rysio, któremu wymyka się, że wszystko to po to, by posterunek dobrze wypadł, kiedy przyjedzie ojciec stażysty Marka - Minister Bączek. Czarek podstępem wmawia Rysiowi, że jest niemową, po czym wprowadza w życie szatański plan pozbycia się Bączka, na który wpadł. Sądzi bowiem, że kiedy minister zobaczy, że jego syn przebywa wśród "zwierząt", zabierze go z "zoo". Zaprasza więc na posterunek Marka i zamierza go upić, towarzyszą mu także Rysio i Jola. W końcu Bączek pada zalany, ale również Czarek jest porządnie "wstawiony". Przed przyjazdem ministra na posterunku zjawia się komendant z Kasią, później także Arnie i widzą obraz po libacji: Rysio z Jolą leżą na stole bilardowym, Marek - na podłodze, a Czarek jeździ na dziecięcym rowerku. Postanawiają jednak jakoś wszystko zatuszować: Jolę chowają do szafy, Rysia komendant zabiera do gabinetu, a Bączka Arnie umieszcza w celi. Arnie ma także udawać lekarza i nieobecność Marka wyjaśnić ministrowi chorobą. Ponieważ w międzyczasie Czarek zdradził swój plan, Kasia jest na niego naprawdę wściekła. Minister zjawia się i chociaż Kasia, Arnie i komendant usilnie starają się trzymać wersji o chorobie, to jest to trudne, zwłaszcza że pijany Rysio wybiega z gabinetu wykrzykując wulgarne słowa, wyraźnie pijany Bączek pokazuje się ojcu, a Czarek informuje ministra o nałogu syna, sprowadzeniu dziwki Joli i molestowaniu Kasi. Minister chce rozmawiać z dowódcą posterunku, więc komendant w obawie przed najgorszym informuje go, że jest nim Czarek. Plan Czarka spalił jednak na panewce, bowiem minister nie chce zabrać syna z posterunku, a "komendanta" zobowiązuje do uczynienia z Bączka "twardego gliny".
Mar 5, 2000
30 min
Żona Salcesona cz.1
Ciągły widok Kasi spotykającej się z Bączkiem bardzo źle wpływa na Czarka, któremu coraz bardziej zaczyna dokuczać samotność. Dlatego zachęcony przez Jolę i Agnieszkę, czy raczej tylko przez Jolę, próbuje odnowić dawne znajomości, ale jedyna dziewczyna, z którą udaje mu się umówić to wątpliwe dzieło chirurgii plastycznej. Wieczór nie należy więc do udanych. Widząc bezradność byłego chłopaka, Jola proponuje mu randkę ze swą znajomą, wykładowczynią historii sztuki. Czarek próbując zaimponować dziewczynie cytuje jej szkolny podręcznik do plastyki, lecz ta w konsekwencji stwierdza, że jest "nadętym bufonem". Do akcji wkracza więc Arnie, którego znajoma - instruktorka aerobiku - wydaje się być odpowiednią kandydatką dla posterunkowego. Również ją Czarek próbuje oczarować mówiąc, iż kocha sport, chociaż po chwili jazdy na rowerze spada z niego. Mimo faktu iż dziewczyna jest całkiem ładna i stara się dobrze wypaść, Czarek nie widzi dla nich przyszłości. Mija miesiąc podczas którego posterunkowy spotyka się z wieloma kobietami, ale żadna nie przypada mu do gustu. Jest już całkowicie zrezygnowany. Jola informuje go, że niektóre kobiety lubią twardzieli, więc może powinien w ten sposób zaimponować następnej kandydatce. Na nocnej zmianie zjawia się kobieta, blondynka, ale z wyglądu całkowite przeciwieństwo Kasi, która chce schronić się na posterunku przed brutalnym mężem, gdyż chce od niego odejść i obawia się o życie. Czarek pozwala jej zostać na noc w celi, ale w międzyczasie próbuje grać twardziela. Kiedy jednak kobieta stwierdza, że po swych przeszłych doświadczeniach wolałaby kogoś wrażliwego, posterunkowy błyskawicznie zmienia się w czułego faceta. Niestety na kobiecie nie robi to wrażenia, bowiem uważa to spotkanie za początek pięknej przyjaźni.
Mar 12, 2000
30 min
Żona Salcesona cz.2
Czarek daje wszystkim do zrozumienia jak spędził noc z kobietą szukającą schronienia przed mężem (Ewą). Kasia jednak bardziej jest przejęta pierścionkiem zaręczynowym od Bączka, który niestety okazuje się być kawałkiem szkła. Piękny brylant od swego męża pokazuje Ewa. Ponieważ postanawia pozbyć się klejnotu, skwapliwie korzysta z tego Czarek. Tymczasem zjawia się Stępień, który znowu nie widzi, okazało się bowiem, że operację zrobił sobie u znachora w Meksyku, a resztę pieniędzy od Czarka przepuścił w Stanach Zjednoczonych. Posterunkowy jest wściekły i przekonany, że zatrzymałby Kasię przy sobie, gdyby miał te 100 tysięcy dolarów. Mężem Ewy okazuje się być niejaki "Salceson" - owiany złą sławą złodziej samochodów. Czarek jest przerażony i najpierw próbuje pozbyć się Ewy, potem postanawia jej bronić. Stara się ochronić Kasię, której zmiana się właśnie zaczęła, ale ta nie chce odejść. "Salceson" upomina się o żonę najpierw przez swego człowieka, później zjawia się osobiście z czterema ochroniarzami. Ewa decyduje się wrócić do męża, mimo że Czarek próbuje ją od tego odwieść. Ostatecznie Ewa z mężem odchodzą zostawiając Czarka i Kasię związanych i umieszczonych na wymyślnej pułapce, która wkrótce ma doprowadzić do wybuchu bomby. Do eksplozji niechybnie by doszło, gdyby nie Stępień, który najpierw usuwa bombę, a potem amortyzuje upadek Czarka i Kasi. Czarek, który wcześniej podczas próby uwolnienia się z więzów przypadkiem pocałował Kasię, teraz postanawia się jej oświadczyć, chociaż wciąż są skrępowani. Daje jej brylant Ewy i proponuje wymianę go na mniejszy pierścionek i bankiet zaręczynowy. Kasia przytula się do posterunkowego.
Mar 19, 2000
30 min
Syn i ojcowie
Komendant ostrzega Czarka, że inspektor Pierzchała i Kot uznali go za niebezpiecznego maniaka seksualnego i za jeszcze jedną wpadkę wyrzucą go z pracy. Czarek rzeczywiście ma pewne problemy, których przyczyną jest Kasia odmawiająca mu cielesnych uciech do czasu zaręczyn. Te mają odbyć się na oczach wszystkich. Grozi mu również, że odejdzie jeśli zobaczy u jego boku jakąś dziewczynę. Na nieszczęście dziewczyna wkrótce się zjawia. Jest nią Basia - koleżanka Czarka z technikum, która twierdzi, że ma z nim dziecko. Okazuje się również być głównym świadkiem inspektorów przeciwko posterunkowemu, o czym wcześniej wspominali. Piętnastoletni rzekomy syn Czarka, poczęty w szkolnym związku, według słów matki czeka na spotkanie z ojcem przed posterunkiem. Kiedy więc za chwilę wchodzi chłopak w takim wieku, Czarek zaprzecza, iż jest jego ojcem, chociaż nastolatek chciał tylko zgłosić kradzież roweru i wie, kto jest jego ojcem. Posterunkowy obiecuje Basi alimenty, prosi jednak, żeby nie mówiła nikomu o dziecku, a zwłaszcza Kasi, chociaż ta z fragmentów rozmów zaczyna się wszystkiego domyślać. Basia chce, by jej syn miał ojca, więc Czarek proponuje, że Rysio mógłby go udawać. Ponieważ nie przypada jej do gustu, kolejnym "tatusiem" ma być Arnie. Rysio jednak uparcie trzyma się swojej wersji i kiedy ponownie zjawiają się inspektorzy słyszą, że synem Basi jest i Rysio, i Arnie, lecz nie Czarek. Po przesłuchaniu Rysio wydaje Czarka, ten jednak upiera się teraz przy Arniem, który chętnie opowiada o "swym" związku z Basią. Inspektorzy, podobnie jak już całkiem załamana Kasia, nie wierzą w to i sądzą, że to Czarek jest ojcem. W końcu posterunkowy nie wytrzymuje i przyznaje się do ojcostwa. Rzuca pracę i wychodzi, ale tylko na chwilę, bowiem na posterunek wchodzi... czarnoskóry syn Basi. Czarek szybko powraca i oświadcza się uradowanej Kasi.
Mar 26, 2000
30 min
W oparach absurdu
Kiedy komendant i Andżela z powodu grypy udają się do domu, na posterunku pozostaje tylko Czarek i Kasia. Tych również dopada choroba, ale szczęśliwie się składa, gdyż Arnie właśnie aresztował Rosolaka, który ukradł szczepionki przeciw grypie. Policjanci postanawiają się zaszczepić w nadziei, że to pomoże zwalczyć wirusa. Niestety czas mija, a żadne pozytywne efekty działania specyfiku nie nachodzą. Wręcz przeciwnie policjantom wszystko zaczyna się wydawać absurdalne, choć i przed zażyciem szczepionki takie było. Bo oto na posterunek przybywa mężczyzna z pralką automatyczną na wózku, w której rzekomo zabarykadował się jego syn. Czarek obiecuje wydostać chłopaka za godzinę. Niestety ani prośby, ani stanowcze rozkazy wyjścia nie pomagają. W międzyczasie zjawia się kobieta z mężem i prosi o radę, bowiem jej mężowi wydaje się, iż jest łososiem i tak też się zachowuje. Powraca właściciel pralki, ale ponieważ syn nadal tkwi w urządzeniu, Czarek każe mu przyjść z matką. Ponieważ jednak nie precyzuje czyją, mężczyzna przyprowadza swoją matkę oraz matkę syna. Tymczasem policjanci zaczynają mieć halucynacje: Kasia zamiast Czarka widzi skąpo odzianych, dobrze zbudowanych młodzieńców, Czarkowi zamiast Kasi ukazuje się duchowny, a zamiast Arniego - osioł, z kolei Arnie patrząc na przybyłą niedawno Agnieszkę widzi ubraną w skórę kobietę gotową na wszystko. Zaczynają też podejrzewać, że jest to efekt działania szczepionki, która okazuje się być skradziona ze szpitala psychiatrycznego. Nie wszystko jednak co wydawało się absurdalne, było wymysłem wyobraźni pracowników posterunku. Wpada Stępień i chwali się złowieniem 180-centymetrowego, gadającego łososia, a z pralki rzeczywiście wychodzi chłopak, na dodatek wyprany, gdyż urządzenie przypadkiem zostało w międzyczasie włączone.
Apr 2, 2000
30 min
Znachorzy
Kiedy w pobliskim szpitalu zostaje ogłoszony alarm bombowy i ewakuacja pacjentów, na 13 Posterunku zjawia się karetka z dwoma pacjentami, którzy na jakiś czas mają tu zostać. Na nieszczęście pojawia się także trzeci pacjent, u którego co prawda podejrzewano zgon, ale okazało się, że został otruty muchomorami przez teściową. Także Arniemu trzeba udzielić pomocy, bowiem przejechał go kierowca karetki. Czarek nie jest zadowolony z takiego obrotu sprawy, ale ponieważ przybyła Mirella Ciapara transmituje na żywo poczynania policjantów i obiecuje dla nich nagrodę, obiecuje zająć się pacjentami. Sprawę ułatwia fakt, że Rysio studiował 4 lata chirurgię, którą rzucił, gdyż znudziło mu się zszywanie, a i Kasia chciała kiedyś zostać pielęgniarką. Z zatruciem pokarmowym radzą sobie dosyć szybko, wymuszając u mężczyzny wymioty. U kolejnego pacjenta trzeba przeszczepić lewą nogę. Z tym są same problemy -- najpierw nie można jej znaleźć, a kiedy to się udaje okazuje się, że jest prawa i na dodatek żeńska. Policjanci-lekarze postanawiają więc zająć się trzecim przypadkiem i dokonać wycięcia pacjentowi wyrostka, co też nie jest proste z powodu braku narzędzi chirurgicznych. W końcu Rysiowi udaje się rozciąć brzuch pacjenta, ale zamiast wyrostka wycina coś, co Czarkowi przypomina nerkę, a potem sam się zacina. Czarek więc usuwa go z drogi i sam kończy operację, gdyż współpraca z ocuconym Arniem też nie przynosi efektów. Posterunkowy wycina w końcu wyrostek, którym karmi Pershinga. Nerki nie udaje mu się wszczepić z powrotem, więc zszywa nieszczęśnika zszywaczem, gdyż i on ma problem z nićmi. Mirella widząc to wszystko mdleje. Wtedy zjawia się kierowca karetki, by zabrać pacjentów z powrotem do szpitala. Ponieważ bomba przypadkiem trafiła razem z łóżkiem na posterunek, Czarek korzystając z okazji wypycha je (i przypadkiem również kierowcę) na zewnątrz, gdzie eksploduje.
Apr 9, 2000
30 min
Obcy
Po obejrzeniu programu o UFO wśród policjantów toczy się rozmowa o przybyszach z obcych planet. Przerywa ją komendant, który nakazuje wyjąć z archiwum teczki osobowe, gdyż "góra" chce zweryfikować dane. Kiedy Czarek i Kasia znajdują pustą teczkę komendanta zaczynają podejrzewać, że jest ufoludkiem. Zostają jeszcze utwierdzeni w tym przekonaniu, widząc komendanta z zieloną mazią na twarzy, którą tak naprawdę jest maseczka piękności. Przybyły Arnie widzi z kolei Pershinga usmarowanego maseczką, więc policjanci i jego uznają za kosmitę. Kiedy nagle zjawia się Rysio, dochodzą do wniosku, że to na pewno Pershing przeobraził się w Rysia. Rysio informuje więc komendanta o podejrzeniach policjantów. Komendant postanawia więc ich nastraszyć. Charakteryzuje się na prawdziwego kosmitę tak skutecznie, że udaje mu się przestraszyć nawet Pershinga, a później Kasię, która na jego widok mdleje. W międzyczasie Czarek i Arnie szukają jakichś śladów w łazience i słysząc wrzask Kasi postanawiają wyjść i rozprawić się z "obcym". Komendant kryje się więc w szafie. Czarek przeszukuje więc akta komendanta w jego gabinecie, ale przeszkadza mu Rysio, który wrócił z patrolu. Posterunkowy najpierw udaje stolik, a potem powala go deską, gdyż wciąż sądzi, że jest ufoludkiem. Tymczasem komendant po wyjściu z szafy straszy Arniego i przybyłego właśnie księdza, który jest przekonany, że zobaczył szatana. Oboje mdleją, a komendant opuszcza posterunek. Kasi wraca świadomość i mówi Czarkowi, że podejrzewa, iż komendant się tylko z nimi bawił. Po chwili otwierają się drzwi posterunku, w których stoi komendant w stroju wędkarza i całym ekwipunkiem i informuje, że właśnie wrócił z dwutygodniowego pobytu na Mazurach. Słysząc te słowa, Czarek i Kasia przestają w ogóle wątpić w życie pozaziemskie.
Apr 16, 2000
30 min
Gej
Po tym jak Czarek próbując wytłumaczyć Arniemu, o co chodziło w filmie "Olbrzym" z Rock'iem Hudsonem (który był gejem), na moment wciela się w rolę geja, wszyscy zaczynają sądzić, iż rzeczywiście nie jest heteroseksualistą. Wydaje się to również potwierdzać wizyta przyjaciela Czarka z dawnych lat -- homoseksualisty Juliusza oraz zachowanie Czarka, który kupuje sobie apaszkę i jedwabną koszulę. Mimo że posterunkowy zaprzecza jakoby był gejem, żaden z policjantów mu nie wierzy, a Kasia jest wściekła, że ją okłamywał. Kiedy więc w barze dla gejów wybucha bijatyka, komendant wysyła właśnie Czarka, a w międzyczasie wysyła zapytanie do Komendy Głównej, jak załatwić ten problem. Następnego dnia Czarek widząc, że jego wyjaśnienia nic nie dają, zaczyna twierdzić, iż jest gejem i tak też się ubiera, wypowiada i postępuje. Widzi go cała Polska, bowiem Mirella Ciapara robi o nim reportaż. Wkrótce posterunkowy otrzymuje listy z wyrazami poparcia i zaproszenia do udzielenia wywiadów. Kiedy jednak zjawia się oficer z KG Policji, zaczynają się kłopoty. Najpierw co prawda obiecuje Czarkowi awans na stanowisko koordynatora ds. przestępstw wśród gejów, ale gdy zostaje z nim sam na sam, przyznaje się, że sam też jest homoseksualistą i próbuje zabawić się z Czarkiem. Ten musi chronić się w celi, a klucze od niej wyrzuca przez okno, aby na wypadek kolejnych obietnic oficera uniemożliwić sobie wyjście w chwili słabości. Oficer próbuje przepiłować kraty, ale kiedy powraca Juliusz i wyjaśnia, że Czarek woli kobiety, rezygnuje i opuszcza posterunek, a za nim Juliusz. Ponieważ w międzyczasie przyszła Kasia i usłyszała słowa Juliusza, uradowana postanowiła dokończyć przepiłowywanie krat.
Apr 23, 2000
30 min
Matura cz.1
Czarek rozpoczyna dzieĹ„ od aresztowania studenta, ktĂłry dĹ‚ubaĹ‚ w nosie nie swoim palcem, ale... jego. Później zjawia siÄ™ zmartwiona Agnieszka, bowiem nauczycielka historii chce jÄ… usunąć ze szkoĹ‚y jeszcze przed maturÄ…. Jednak nawet jeĹ›li tego nie zrobi, ma ona niewielkie szanse dobrze napisać egzamin, ktĂłry odbÄ™dzie siÄ™ za trzy dni. Ale Czarek wpada na pomysĹ‚ obrazowego przedstawienia Agnieszce historii Ĺ›wiata tak, by szybko opanowaĹ‚a całą wiedzÄ™. SwÄ… pomoc oferujÄ… takĹĽe Kasia, AndĹĽela, Arnie i Rysio. Policjanci rozpoczynajÄ… od greckich filozofĂłw i mÄ™drcĂłw, nastÄ™pnie przedstawiajÄ… waĹĽne sceny z historii Cesarstwa Rzymskiego, takie jak zamordowanie Cezara. Wreszcie dochodzÄ… do poczÄ…tkĂłw paĹ„stwa polskiego i inscenizujÄ… legendÄ™ o Lechu, Czechu i Rusie, nawiÄ…zujÄ… takĹĽe do Popiela. WaĹĽnÄ… część zajmuje chrzest Polski i przyjÄ™cie chrzeĹ›cijaĹ„stwa od Czech. Natomiast nastÄ™pne kilkaset lat -- od BolesĹ‚awa Chrobrego przez rozbicie dzielnicowe aĹĽ do WĹ‚adysĹ‚awa Ĺokietka i Kazimierza Wielkiego -- Czarek omawia skrĂłtowo. Agnieszka jest zmÄ™czona nawet oglÄ…daniem "obrazkĂłw" z historii i zasypia. Czarek zĹ‚oĹ›ci siÄ™ na niÄ…, a kiedy czyta jej zeszyt, jest juĹĽ caĹ‚kiem wĹ›ciekĹ‚y. Kontynuuje jednak przedstawianie dziejĂłw swego kraju i wciela siÄ™ w rolÄ™ Jagiełły, Rysio natomiast -- Juranda ze Spychowa, ktĂłry twierdzi, ĹĽe zostaĹ‚ oĹ›lepiony przez KrzyĹĽakĂłw. Jagiełło mu nie wierzy, zwĹ‚aszcza kiedy widzi przyjaĹşnie nastawionych rycerzy zakonu (Arniego i AndĹĽelÄ™), przynoszÄ…cych pod Grunwald dwa nagie miecze. Do pogromu KrzyĹĽakĂłw jednak dochodzi, bowiem Ĺ›lepy Jurand przypadkiem zabija Ulrich'a von Jungingen'a (Arniego), a kolejnemu rycerzowi ucina rÄ™kÄ™ (AndĹĽeli). Na przedstawieniu w jaki sposĂłb padĹ‚ kwiat rycerstwa zakonu, koĹ„czy siÄ™ pierwsza część inscenizacji.
Apr 30, 2000
30 min
Matura cz.2
Druga część przedstawiania historii świata Agnieszce rozpoczyna się od Czarka w roli Mikołaja Kopernika. Kolejnym istotnym okresem jest wiek XVIII, czyli czasy Stanisława Augusta i wolnej elekcji. Ponieważ ważną ich postacią była caryca Katarzyna, w jej rolę wciela się Kasia, chociaż wszyscy zgodnie stwierdzają, że lepiej pasowałaby do niej Andżela. Tymczasem Czarek, Arnie i Rysio tak bardzo wczuwają się w grane role szlachty, a zwłaszcza tę ich część, która jest związana z winem, że wkrótce są całkowicie zalani. Czarek dochodzi do rozbiorów, więc sam się rozbiera, akurat w momencie kiedy zjawia się komendant. Jest on gotowy wszystkich ukarać, ale kiedy dowiaduje się w jakim celu to robili, decyduje się odstąpić od kary, jednak sprawdzi, czego nauczyła się Agnieszka. Czasy rewolucji październikowej pomaga przedstawiać Stępień, czyli Lenin. Reszta przebiera się za Indian, bowiem są oni czerwoni tak jak komuniści i tańczy. Głównymi postaciami okresu II wojny światowej są Hitler (Czarek), generał Hermann (komendant) oraz Ribbentrop (Arnie). Hitler wciąż maluje i jest niechętny wypowiedzeniu wojny, ale kiedy dowiaduje się, że Polacy odmówili mu w sprawie zorganizowania wystawy jego obrazów, w stanowczym przemówieniu zapowiada najazd. Pozostają jeszcze czasy powojenne, ale Czarek w obawie przed zemstą komunistów nie chce o tym zbyt wiele mówić, poprzestaje tylko na stwierdzeniu, że pozostały po nich dziurawe drogi. Komendant pyta teraz Agnieszkę, czego się nauczyła. Okazuje się, że niewiele, gdyż dziewczyna dokładnie wszystko miesza. Czarek jest już gotowy zastrzelić nauczycielkę siostry, ale wpada na pomysł, że zorganizuje na posterunku maturę dla funkcjonariuszy, w której weźmie udział także Agnieszka. Wcześniej wychodzi bowiem na jaw, że również Rysio nie zdał egzaminu dojrzałości.
May 7, 2000
30 min
Matura cz.3
Na nieszczęście Agnieszki matura na posterunku zostaje nagłośniona i odbędzie się w obecności wielu obserwatorów. Czarek namawia komendanta do matury, ale bezskutecznie, gdyż ten twierdzi, że już ją ma. Ostatecznie do matury przystępuje Agnieszka, Rysio i Czarek. Pierwsza przeszkoda, czyli Inspektor Zofia zostaje ogłuszona i wyniesiona owinięta w dywan. Kolejnych, czyli dziennikarza, dwóch pań z kuratorium oraz komisji egzaminacyjnej już pozbyć się nie można, ale jak się później okaże większość z nich została przekupiona przez Czarka. Następny problem pojawia się, kiedy nadajnik ukryty w misiu Agnieszki, przez który Arnie jej podpowiada najpierw jest głuchy, a potem słychać go na całym posterunku, więc Czarek musi go zniszczyć razem z misiem. Agnieszka odpowiada na kolejne pytania, ale mimo że nie odpowiada płynnie i miesza niektóre wydarzenia, to i tak wypada najlepiej ze wszystkich. Czarek bowiem udaje debila, a Rysio ma zepsuty aparat słuchowy, więc nie może odpowiedzieć na żadne pytanie. Jednak zdanie egzaminu przez Agnieszkę staje się wątpliwe, kiedy ta nie zna daty rozpoczęcia II wojny światowej ani nazwiska naukowca, którego odkrycie umożliwiło powstanie bomby atomowej. Na szczęście śpiewająco opowiada o wojnie polsko-bolszewickiej, dzięki Czarkowi któremu udaje się przemycić książkę do historii, z której Agnieszka czyta. Komisja ogłasza, że Agnieszka i Rysio zdali maturę, ten ostatni dzięki swej niepełnosprawności. Wtedy zjawiają się prawdziwi dziennikarze, którzy zostali zmyleni, co do godziny rozpoczęcia matury. I wszystko skończyłoby się całkiem dobrze, gdyby nie fakt, że w protokole zamiast Czarka widniało nazwisko komendanta i następnego dnia w gazecie ukazał się artykuł o tym, że Władysław Słoik nie odpowiedział na żadne pytanie. Wściekły komendant pokazał Czarkowi świadectwo maturalne, a następnie postanowił ręcznie wymierzyć mu karę za znieważenie.
May 14, 2000
30 min
Oświadczyny cz.1
Czarek po obejrzeniu pewnego filmu jest opętany obsesją wykąpania się z Kasią pod prysznicem. Kasia zgadza się na pomysł ukochanego, ale w zamian chce, by ten oświadczył się jej mamusi. Czarek przyjmuje warunek, aczkolwiek robi to niechętnie. Rozmowę przerywa im Rosolak, teraz pracownik agencji ochrony, który potrzebuje pozwolenie na broń palną, czyli łom (bo "palnął" nim szwagra). Jest jeszcze problem braku prysznica. Nie ma go ani w domu, ani na posterunku, więc Czarek postanawia wybudować go na komisariacie. Niestety po dwóch tygodniach pracy najpierw samego posterunkowego, a potem także Arniego nadal nie widać zadowalających efektów. Komendant jest już więc gotowy kazać wysadzić Rysiowi ich "dzieło", ale powstrzymuje go od tego Kasia, która obiecuje pokierować budową tak, aby skończyła się następnego dnia. I rzeczywiście wkrótce gotowa jest boczna ścianka natrysku i co najważniejsze zrobiona jest tak, jak powinna. Ponieważ Kasia zostaje wezwana do napadu na nauczycielkę, Arnie i Czarek obiecują sami dorobić drugą ściankę i drzwi. I rzeczywiście kończą budowę, ale efekt załamuje Czarka, bowiem pod prysznic może wejść tylko jedna osoba, na dodatek niska i szczupła. Wieczorem wszyscy udają się do domów, okazuje się jednak, że została Andżela, która siekierą zamierza zniszczyć prysznic, ponieważ podczas budowy kilkakrotnie ucierpiała. Na szczęście nic złego nie udaje jej się zrobić, gdyż powraca Czarek z Kasią. Ponieważ perspektywa wspólnej kąpieli jest nierealna, posterunkowy oznajmia, że nie oświadczy się przyszłej teściowej. Kasia jednak stawia warunek, że albo Czarek oświadczy się, albo z nimi koniec. Proponuje również, żeby każde wzięło prysznic oddzielnie, a resztę sobie wyobraziło. Kasia pierwsza rozbiera się i kąpie, ale Czarek i tak nie jest zadowolony, bowiem kiedy udał się po mydło, Kasia zdążyła "zaparować".
May 21, 2000
30 min
Oświadczyny cz.2
Andżela po raz kolejny próbuje zniszczyć prysznic, ale udaje jej się tylko rozbić szybę, jednak równocześnie bardzo się pokaleczyć. Czarek wciąż niechętny oświadczynom ostatecznie pod naciskami Kasi zgadza się na kolację z jej rodzicami. Widząc zdenerwowanie posterunkowego, komendant radzi mu, aby dla dodania sobie otuchy wypił jeden kieliszek alkoholu, a kiedy dojdzie już do spotkania, nie mówił nic oprócz formuły zaręczyn. Niestety Czarek nie bierze sobie do serca rad i wypija kilka szklanek alkoholu, a kiedy zjawiają się przyszli teściowie, usta mu się nie zamykają. Mamie od razu nie przypada do gustu przyszły zięć, który prosząc o rękę córki przez pomyłkę mówi do niej "mumia". W międzyczasie Kasia prosi Czarka, by podczas rozmowy nie wspominał o szklanym oku mamy, która sądzi, iż nikt o nim nie wie. Jednak podchmielony posterunkowy co chwilę nawiązuje do narządu wzroku, więc mamusia zaczyna coś podejrzewać. Potrawa przygotowana na kolację też nie jest specjalnym przebojem, gdyż jest to nieświeży karp. Wszyscy jedzą go tylko dlatego, iż Czarek twierdzi, że ukrył w nim pierścionek zaręczynowy. Sytuacja jeszcze się pogarsza, bowiem przyszły zięć częstuje ojca Kasi alkoholem, dla towarzystwa również popija. Wkrótce po posterunku zataczają się obaj mężczyźni. Kasia i jej mama już są wściekłe, ale do najgorszego dochodzi, gdy przyszła teściowa dławi się ością, a Czarek klepie ją w plecy, co powoduje wypadnięcie ości, ale także... szklanego oka. Wreszcie posterunkowy postanawia porządnie się oświadczyć, klęka przed mamusią i patrząc na Kasię wypowiada cały tekst oświadczyn. I wszystko byłoby całkiem dobrze, gdyby jeszcze podał przyszłej żonie pierścionek zaręczynowy, który okazał się być cały czas w jego kieszeni, a nie znalezione przed momentem szklane oko teściowej. Czarek natychmiast poprawia błąd, jest też przekonany, że mamusia go pokocha.
May 28, 2000
30 min
Nimfomanka cz.1
Komendant próbuje w spokoju spędzić z Pershingiem jego urodziny, ale wciąż coś staje na przeszkodzie. Najpierw słyszy głośne kłótnie policjantów, a później śmietana na torcie urodzinowym okazuje się być... kremem do golenia. Za tę pomyłkę odpowiada kucharz, którego komendant prawie roznosi, kiedy się o tym dowiaduje. Na dodatek Komenda Główna postanawia przysłać instruktorkę na przeszkolenie, gdyż 13 Posterunek ma opinię najgorszego w mieście. Aby dobrze wypaść przed gościem Arnie i Czarek postanawiają trochę poćwiczyć podnosząc ciężary. Okazuje się jednak, że przeszkolenie ma odbywać się bardziej na poziomie intelektualno-filozoficznym niż fizycznym. Instruktorka rozpoczyna pierwsze zajęcia od testu, który nie wypada najlepiej. Komendant jest wściekły z powodu spodziewanych ocen i postanawia się czegoś dowiedzieć o kobiecie. Zostaje poinformowany, że to "sfiksowana nimfomanka", na którą jedyny sposób to podrzucenie kogoś na pożarcie. Z tym nie ma wielkiego problemu, gdyż od początku podoba się Arniemu, Czarkowi, a nawet... Andżeli. Kasia przestrzega Czarka, że spotka go przykrość, jeśli będzie się przystawiał do wykładowczyni. Odkrywa również, co nie było takie trudne biorąc pod uwagę jego zachowanie, że Arnie zakochał się w pani inspektor. Komendant stwierdza, że Arnie się nadaje, ale sytuacja nieco się komplikuje i to komendant trafia sam na sam z nimfomanką do gabinetu. Tam próbuje ona go podrywać, ale wyjawia też, że w oko wpadł jej Czarek. Tymczasem koledzy i koleżanki radzą Arniemu jak ma wyznać miłość, gdyż jest on nieco nieśmiały. W końcu zbiera się na odwagę, wkracza do gabinetu komendanta i korzystając ze wszystkich rad jednocześnie, ujawnia swe uczucia zaskoczonej pani inspektor.
Jun 4, 2000
30 min
Nimfomanka cz.2
Komendant poleca Czarkowi zająć się instruktorką i grozi mu, że jeśli jej raport będzie negatywny, posterunkowy wyląduje na Słowacji. Czarek ma ją zabrać na kolację i chociaż obawia się reakcji Kasi, zastraszany przez komendanta już na kolejnych zajęciach zaprasza kobietę. W tym celu musi odwołać zaplanowaną kolację z Kasią, która wkrótce zaczyna podejrzewać, że jej ukochany jest jej niewierny. Kiedy dowiaduje się od komendanta, czemu ma służyć wspólne spotkanie i tak jest niezadowolona. W międzyczasie pojawia się matka Arniego, która chce zobaczyć przyszłą żonę syna, ale okazuje się to niemożliwe, gdyż ta śpi po tym jak Kasia dosypała jej do kawy środków nasennych. Mama zapowiada więc wizytę następnego dnia. Tymczasem Czarek proponuje, by kolację zorganizować na posterunku. Komendant decyduje, że zamiast tego odbędą się urodziny Kasi, podczas których Arnie ma zauroczyć panią inspektor. W tym celu uczy się tańca, ale z marnym skutkiem i podczas imprezy wykładowczyni szybko rezygnuje z tańca z nim na rzecz Czarka. Wtedy do akcji wkracza Rysio, który nie dość że świetnie się porusza, to jeszcze jego specyficzne podejście do kobiet podoba się inspektorce i wkrótce oboje opuszczają posterunek. Tymczasem pozostali policjanci udają się na miejsce napadu na bank. Akcja okazuje się wielkim sukcesem, za który wszyscy policjanci (poza nieobecnym Rysiem) otrzymują pochwały od kolegów z Komendy Głównej. Pojawia się jednak problem w postaci matki Arniego stanowczo domagającej się zobaczenia narzeczonej syna. Ponieważ nie jest ona osobą, która przyjmuje odmowy, Czarek postanawia udawać panią inspektor. I nawet mama daje się przekonać, chociaż posterunkowy musi się trochę natrudzić, kiedy przybywa "prawdziwa narzeczona" z Rysiem. Wszystko kończy się jednak dobrze -- mama zaprasza narzeczoną-Czarka na obiad, a pani inspektor po nocy z Rysiem obiecuje napisać pozytywny raport.
Jun 11, 2000
30 min
Obsada
Galeria





















